Zapisz swoję ulubione piosenki

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Pocałunków rozkoszą mierzyłem
Swoją młodość szczęśliwą i błogą -
Ale szczęściem się dzisiaj zmęczyłem,
Ale dzisiaj nie kocham nikogo.
Łez goryczą przed laty mierzyłem
Swoją młodość burzliwą i srogą -
Ale wtedy kochałem, tęskniłem,
Dzisiaj zaś juz nie kocham nikogo.
Lat minionych rachunek zgubiłem...
Skrzydeł chcę, co pamiętać nie mogą:
Dać im serce swe unieść! mieć siłę
Swoją wieczność im cisnąć złowrogą!


Gdy dzwon zapłacze-
Dziewczę rozpacza,
Zraszaja różaniec jej łzy.
Wbrew woli.
Wbrew woli.
Ukryta przed światem w klasztornej pomroce,
Gdzie gaśnie nadzieja, bezsenne są noce.
I moje serce
Piersi rozrywa,
I bije, bije, bije.
Los każe,
Los każe,
Bym z serca na zawsze wygonił kochanie
I dziewczę zapomniał, lecz tak sie nie stanie.
O śmierć, nieśmiertelność,
O życie, zagładę
Nie dbają dziewczyna i serce;
I serce,
I dziewczę
Ma jedno strapienie i jedna ma chęci:
Bo serce chce szczęścia, a dziewcze świat nęci.


Patrzę przez okno. Zmierzch zwolna zapada.
Już pożegnalny blask na kolumnadach,
Kominach, krzyżach, kopułach złoconych
Świeci, odbłyska w oczach zachwyconych
I rąbek chmury po zachodniej stronie
Jak fantastyczny wąż na niebie płonie,
I wiatr, przez sady przebiegając żwawy,
Lekko kołysze żdźbła zmoczonej trawy...
Oto dojrzałem kwiat w głębi ogrodu,
Jak uronioną perłę z krain Wschodu.
Na wiotkich listkach woda drży, migoce...
Kwiat główkę schylił i stoi w pomroce
Jak zapłakane dziewczę rozżalone:
Serce zranione, szczęście utracone.
Ale choć świecą łzy w jasnych oczętach,
O swej urodzie i teraz pamięta.