Ileż z krótkiego mam spotkania
Pociechy dla mej duszy biednej?
Nieunikniony czas rozstania
Nadszedł, juz powiedziałem: Żegnaj!
I pożegnalny wiersz, ślad drobny,
W albumie kreśle nieprzytomnie,
Ślad to jedyny i żałobny,
Jaki zostanie tutaj po mnie.
Jeśli cię kiedyś los oszukać zechce
I gorzka świata stanie się nauka -
Pamiętaj wzrok zatrzymać na tej karteczce
I pomyśl, że ten, czyje teraz cierpi serce,
Nie zafrasuje, nie oszuka.