Podziekowanie

Za wszystko, wszystko Tobie, Boże dzięki:
Za męki serca, których nikt nie słucha,
Za gorycz łez i za trujące wdzięki,
Za zemstę wroga i za potwarz druha,
Za wszystko, w czym mnie oszukało życie,
Za ogien duszy, dzisiaj już w popiele,
Spraw tylko jedno, o Panie w błękicie,
Abym dziękować mógł już dni niewiele


Szybko przebiegłszy w mej pamięci
Czas, który bystro w dal ucieka -
Płakać przeszłość nie ma chęci:
Nie była ona dla mnie lekka.
Jak teraźniejszość, tak i ona
Namiętnościami gwałtownymi,
Zamiecią zła jest zaniesiona,
Jak śniegiem krzyż w stepie olbrzymim.
Na próżno dusza ma tęskniąca
Na miłość odpowiedzi czeka,
Jeśli miłosną strunę trąca -
Ułudę w mary przyobleka.
Jako meteor blaski swemi
Mroki wieczoru rozpraszała,
Będąc mi wszystkim na tej ziemi,
Jak wszystko ziemskie - oszukała.