Zapisz swoję ulubione piosenki

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Samotny żagiel na przestworzu
Bieleje wśród błękitu fal.
Co wypatruje on na morzu ?
Czemu od stron swych pędzi w dal ?

Wiatr świszcze, w górę pną się fale
I skrzypią reje, maszt się gnie,
A on nie szuka szczęścia wcale
I nie od szczęścia w oddal mknie.

Pod nim świetlista wody grzywa,
Nad nim złocisty promień zórz
A on, zuchwały, burzy wzywa,
Jak gdyby spokój był wśród burz....


Rozłąki żegnasz mnie słowami,
Nadziei pełna dusza twa,
Że inne życie jest przed nami,
I śmiało wierzysz w nie... lecz ja?...
Nie żałuj - zostaw mnie w udręce:
Gdziekolwiek jest ten błogi świat,
Dwa razy godne życ twe serce,
A dla mnie dość mych młodych lat.
Jak ten w bezkresy ma ulecieć,
kto w krótkiej drodze opadł z sił?
Strach mi, że wieczność mnie przygniecie,
Że bez spoczynku będę żył!
Przeszłość na zawsze mi została,
A przyszłość obojętna jest,
Co ziemskie, ziemia juz zabrała
Nieodwołalny kładąc kres!...


Nie rzucaj na lezgiński chłopcze mlody!
Tak pilno ci ojczyznę ujrzeć miłą?
Zmęczon twój koń, na górach mgły i lody,
A tu masz dach i ile chcesz swobody -
I moją miłość!...
Czyżby uniosła jedna zorza sroga
Pamięć dwóch rajskich nocy i upojeń?
Nie mam dla ciebie darów, jam uboga,
Lecz dusza w piersi dana mi od Boga
Podobna twojej.
W deszczowy dzień, okryty mokrym płaszczem,
Przybyłeś tu z bólem wyrytym w twarzy.
czy chcesz ten dzień, gdy świeci mi łaskawsze
Nad głową słońce, dla mnie juz na zawsze
Ciemnością zwarzyć?
Spójrz: od gór płynie błękitna poświata,
grożną czeredą stoją jak olbrzymy.
Promienie zorzy i krzewy - ich szata.
Wolni i dobrzy my - czemuż ulata
Twój wzrok w kraj inny?
Wierz mi, ojczyzna tam, gdzie i kochanie.
Ciebie nie spotka, gdy wrócisz w dolinę -
Sam powiedziałeś - miłych ócz błyskanie:
Bądź ze mną jeszcze dzień, pół dnia przynajmniej,
Słuchaj: godzinę!
- Nie mam ojczyzny ani druhów innych,
Krom konia i mej szabli damasceńskiej.
poznałem szczęście twych uczuc niewinnych,
lecz łzy, co płyna z twych ócz, nie powinny
Wstrzymać mnie więcej.
Odkąd przysięgi krwawe duszę pieką,
Błądzę po świecie na urągowisko.
Póki krwi wrogiej strugi nie pocieką,
Nikomu usta me kocham - nie rzekną.
Przebacz. To wszystko.