Zapisz swoję ulubione piosenki

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




U wrót klasztoru świętobliwych
Stał błagający o jałmużnę
Żebrak, wyschnięty, ledwo żywy
Od głodu i nadziei próżnej.
Wzrok jego zdradzał żywą mękę,
A jego wyciągnięte ramię
O chleb prosiło. Lecz ktoś w rękę
Włożył mu zamiast chleba kamień.
Tak o uczucia twe łaskawsze
Błagałem w gorzkich łzach tęsknoty,
Tak oszukałaś, już na zawsze,
Najlepszą część mojej istoty!


Ona urody majestatem
Młodzieńców nie przynęca śmiałych
I nie prowadza swoim śladem
Tłumu wzdychaczy oniemiałych.
W jej kształtach nie ma nic z bogini,
Jej pierś nie wznosi się jak fala,
Nikt jej świętością swą nie czyni
I nie upada na twarz z dala.
Ale we wszystkich jej spojrzeniach,
W uśmiechu, w rysach, w każdym geście
Tyle jest życia i natchnienia
I tyle wdzięku w nich się mieści.
Ale jej głos gdzieś w duszy dźwięczy
Jak echo pięknych dni przeszłości
I serce kocha się, i męczy,
Wstydząc się prawie swej miłości.


Szybko przebiegłszy w mej pamięci
Czas, który bystro w dal ucieka -
Płakać przeszłość nie ma chęci:
Nie była ona dla mnie lekka.
Jak teraźniejszość, tak i ona
Namiętnościami gwałtownymi,
Zamiecią zła jest zaniesiona,
Jak śniegiem krzyż w stepie olbrzymim.
Na próżno dusza ma tęskniąca
Na miłość odpowiedzi czeka,
Jeśli miłosną strunę trąca -
Ułudę w mary przyobleka.
Jako meteor blaski swemi
Mroki wieczoru rozpraszała,
Będąc mi wszystkim na tej ziemi,
Jak wszystko ziemskie - oszukała.