Zapisz swoję ulubione piosenki

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




U wrót klasztoru świętobliwych
Stał błagający o jałmużnę
Żebrak, wyschnięty, ledwo żywy
Od głodu i nadziei próżnej.
Wzrok jego zdradzał żywą mękę,
A jego wyciągnięte ramię
O chleb prosiło. Lecz ktoś w rękę
Włożył mu zamiast chleba kamień.
Tak o uczucia twe łaskawsze
Błagałem w gorzkich łzach tęsknoty,
Tak oszukałaś, już na zawsze,
Najlepszą część mojej istoty!


Sam nie wiem, czemu nakresliłem
Przypadkiem list do pani, bowiem
Dawno przywilej ten straciłem.
Coż ci powiedzieć? Nic nie powiem!
Że cię pamiętam, że tęskniłem?
Lecz o tym wiesz - to dawne dzieje,
Ani to ziębi cię, ani grzeje.

Cóż cię obchodzi, co ja robię,
Gdzie jestem teraz, dokąd ruszę?
Toć nasze dusze obce sobie,
Zresztą, czy są pokrewne dusze?
W karty przeszłości sie wczutyjąc
I po kolei je werując
Nie płonę już minionym żarem,
We wszytsko utraciłem wiarę.
Toć przecież śmieszne oszukiwać
Obłudą serca całe lata;
Cóż za pożytek stąd dla świata
I po co ufnie przywoływać
To, czego nie ma?... Czasu strata!
Czekać na miłość wciąż samotnie?
Dzis czucie mija bezpowrotnie,
Lecz ja pamiętam cię - istotnie,
Dotychczas cię nie zapomniałem!

Więc przede wszystkim z tej przyczyny,
Że długo, długo cię kochałem,
Potem cierpieniem za godziny
Błogości mojej zapłaciłem,
A potem wiele lat w bezpłodnym
Bólu i skrusze przepędziłem
I rozmyślaniem cierpkim chłodnym
Ostatni życia kwiat zabiłem.
Stroniąc od świata i od ludzi,
Młodzieńczych zabaw zanichałem,
Poezji i miłosnych złudzeń -
Ciebie zapomnieć niezdołałem!


1

Wychodze sam jeden - przede mną w step droga
Jak srebrny pas błyska w szarawej mgły chmurach;
Noc cicha - pustynia wpatruje się w Boga
O gwiazdy ze sobą już szepczą w lazurach.

2

Niebiosa tak cudnie jaśnieją śród mroku!
I ziemia zasnęła w gwiazd blasku uroczym...
Skąd ból ten w mej duszy? skąd łza ta w mym oku?
Czy czekam ja na co? ... Czy żal mi tak po czym?...

3

Niczego od życia nie czekam już zgoła -
Od żalu-m za moją przeszłością daleki...
Chcę tylko swobody i ciszy dokoła,
Zapomnieć o wszystkim i zasnąc na wieki.

4

O zasnąć na wieki - lecz nie snem mogiły...
Inakszy spoczynek mej duszy ja roję:
W samotnym mym sercu niech życia wrą siły,
Niech ciche westchnienie kołysze pierś moję...

5

Nad grobem dąb krzepki koronę nich zgina
I wietrzyk niech w jego zieleni szeleści,
A we dnie i w nocy ma jasna, jedyna
Piosenką miłości niech duszę mi pieści.